Twój koszyk
Twój koszyk jest pusty.
Keratynowe prostowanie włosów to zabieg wygładzający, w którym preparat z keratyną i substancją wiążącą nakłada się pasmo po pasmie, a potem utrwala prostownicą w temperaturze dobranej do stanu włosów. Włosy stają się gładsze, cięższe i mniej puszą się w wilgoci, a efekt utrzymuje się najczęściej około 3–5 miesięcy. Sam zabieg trwa zwykle 2 do 3 godzin i w salonie WeLoveKeratin w Warszawie kosztuje od 400 zł przy włosach do ramion do 650+ zł przy najdłuższych. Poniżej zebraliśmy wszystko, o co klientki pytają przed pierwszą keratyną: jak to działa, dla kogo ma sens, jakie ma minusy, kiedy nie robić keratyny, ile kosztuje i czym różni się od nanoplastii.
Keratyna to białko, z którego zbudowany jest włos. W kosmetykach stosuje się ją w formie hydrolizowanej, żeby uzupełniać ubytki w strukturze pasm, nawilżać je i wzmacniać, dlatego keratyna na włosy w szamponie czy masce trafia zwykle do osób z włosami zniszczonymi częstym farbowaniem, suszeniem zbyt gorącym powietrzem albo prostowaniem w za wysokiej temperaturze. Taka pielęgnacja poprawia wygląd włosów, ale nie zmienia ich zachowania na dłużej.
Zabieg keratynowy idzie o krok dalej. Preparat z keratyną hydrolizowaną i substancją wiążącą osadza się na łusce i w zewnętrznej warstwie kory włosa, a prostownica utrwala tę powłokę. Włos staje się gładszy, cięższy i mniej puszy się w wilgoci. Powłoka wypłukuje się z każdym myciem i po kilku miesiącach włos wraca do stanu sprzed zabiegu, chyba że został przegrzany, o czym piszemy niżej.
Metoda wywodzi się z Brazylii, gdzie od lat korzystają z niej kobiety z niesfornymi, puszącymi się włosami. Dziś prostowanie keratynowe jest standardem w salonach w Polsce, a w WeLoveKeratin to jedna z naszych głównych specjalizacji, obok nanoplastii, nanobotoksu i regeneracji.
Mit: „keratyna leczy zniszczone włosy”. Fakt: keratyna maskuje uszkodzenia i ułatwia układanie. Włosy na długości nie są żywą tkanką, więc nie da się ich biologicznie odbudować żadnym preparatem. Łamliwe włosy po rozjaśnianiu wymagają najpierw odbudowy, potem wygładzania.
Nie zawsze. To jedna z rzeczy, którą trzeba wiedzieć przed zabiegiem. Nazwa „prostowanie” bywa myląca: keratynowe prostowanie daje głównie wygładzenie i dyscyplinę. U wielu osób rezultat jest bardziej naturalny niż idealnie prosta tafla: włosy są gładsze, miękkie, mniej szorstkie, łatwiej się rozczesują i suszą, a skręt jest rozluźniony. Przy mocnym skręcie pasma mogą nadal lekko falować. Jeśli zależy Ci na wyraźnie prostych, sypkich włosach i efekcie tafli, lepszym wyborem będzie zwykle nanoplastia.
Keratynowe prostowanie najlepiej sprawdza się na włosach, które potrzebują wygładzenia, a nie radykalnej zmiany kształtu. Najbardziej zyskują włosy:
Zabieg wykonujemy na każdej długości, od włosów do ramion po włosy do pasa i dłuższe, a cena zależy właśnie od długości i gęstości.
Kiedy lepiej wybrać coś innego:
O tym, która opcja ma sens przy Twoich włosach, decydujemy na bezpłatnej konsultacji, po sprawdzeniu porowatości, elastyczności i historii koloryzacji.
Keratynowe prostowanie ma konkretne zalety i konkretne wady. Te drugie trzeba znać, zanim usiądziesz w fotelu. Poniżej zestawienie, które przechodzimy z każdą klientką na konsultacji.
| Plusy | Minusy |
|---|---|
| Wygładzenie i połysk widoczne od razu po zabiegu | Mniej objętości, szczególnie przy cienkich włosach |
| Włosy mniej puszą się w wilgoci i deszczu | Szybsze przetłuszczanie u nasady w pierwszych tygodniach |
| Krótsze suszenie: po umyciu wystarczy suszarka i szczotka | Zapach preparatu utrzymujący się do pierwszego mycia |
| Włosy łatwiej się rozczesują i mniej elektryzują | Zmiana pielęgnacji: szampon i odżywka bez siarczanów |
| Efekt bardziej naturalny niż po nanoplastii, bez „przyklejonych” włosów | Efekt nietrwały: 3–5 miesięcy, potem powłoka schodzi |
| Zabieg trwa 2–3 godziny, krócej niż nanoplastia | Ryzyko przesuszenia i „siana”, jeśli temperatura płytki jest za wysoka |
| Można powtarzać 2–3 razy w roku | Nie w ciąży i przy karmieniu piersią |
Najczęstsze minusy keratynowego prostowania to utrata objętości przy cienkich włosach, szybsze przetłuszczanie w pierwszych tygodniach, zapach preparatu do pierwszego mycia i konieczność przejścia na kosmetyki bez siarczanów. Do tego dochodzi ryzyko przesuszenia i łamania końcówek, ale to niemal zawsze skutek błędu zabiegowego (za gorąca płytka, za grube pasma), a nie samej keratyny.
Osobna sprawa to skład preparatu. W klasycznych systemach brazylijskich substancją wiążącą keratynę z włosem był formaldehyd albo jego forma wodna, glikol metylenowy. Formaldehyd jako składnik kosmetyku jest w Unii Europejskiej zakazany, ale niektóre substancje uwalniają go po podgrzaniu: jeśli powyżej 0,001%, producent musi umieścić na etykiecie ostrzeżenie „uwalnia formaldehyd”. Systemy „formaldehyde free” opierają się najczęściej na kwasie glioksylowym albo karbocysteinie. Kwas glioksylowy jest od maja 2026 roku oceniany przez unijny komitet SCCS, a francuska agencja ANSES potwierdziła w styczniu 2025 roku alert dotyczący ostrego uszkodzenia nerek po zabiegach z tym składnikiem. Dlatego w salonie pytaj o kartę produktu i pełny skład INCI, u nas udostępniamy ją na prośbę, i wymagaj aplikacji z odstępem od skóry głowy.
Najczęściej zgłaszane skutki uboczne to przesuszenie, łamanie końcówek i utrata objętości, a przy złym preparacie także podrażnienie oczu i dróg oddechowych podczas zabiegu. Jeśli preparat „bez formaldehydu” powoduje łzawienie i pieczenie w gardle przy prostowaniu, coś jednak uwalnia się z płytki: to sygnał, żeby zapytać o skład, a nie zaciskać zęby.
Ostrzeżenie: mdłości, wymioty lub ból brzucha w ciągu doby po zabiegu z kwasem glioksylowym to sygnał, żeby od razu skontaktować się z lekarzem.
Keratynowe prostowanie włosów utrzymuje się najczęściej około 3–5 miesięcy. U części osób efekt jest krótszy, nawet kilka tygodni, zwłaszcza przy włosach wysokoporowatych, codziennym myciu i szamponach z siarczanami; u innych, przy grubych, naturalnych włosach i łagodnej pielęgnacji, trwa dłużej. Nie ma jednej daty „ważności” zabiegu.
Efekt nie znika z dnia na dzień. Powłoka keratynowa wypłukuje się stopniowo: włosy zaczynają mocniej reagować na wilgoć, końcówki są mniej zdyscyplinowane, a codzienna stylizacja znów zajmuje więcej czasu. To dobry moment, żeby umówić konsultację, a nie dopiero wtedy, gdy włosy są już w złej kondycji.
Co najczęściej skraca efekt:
Dlaczego u jednej osoby efekt trzyma cztery miesiące, a u innej cztery tygodnie, i jak wypada na tle nanoplastii (4–8 miesięcy), rozkładamy punkt po punkcie w tekście o tym, ile utrzymuje się keratynowe prostowanie i nanoplastia.
Keratynowe prostowanie trwa zwykle 2 do 3 godzin, a przy włosach gęstych i sięgających pasa dłużej, nawet około 4 godzin. Zabieg nie boli i nie wymaga specjalnego przygotowania w domu; jeśli planujesz farbowanie, zrób je tuż przed zabiegiem albo odczekaj około 2 tygodnie po nim. Dobrze wykonany zabieg zaczyna się od kwalifikacji, nie od nałożenia preparatu.
Przebieg wizyty krok po kroku:
Prostownica podczas zabiegu pracuje w zakresie 170 do 230°C i to ona odpowiada za większość uszkodzeń. Białka suchego włosa zaczynają zmieniać strukturę powyżej około 200°C, a przy włosach osłabionych rozjaśnianiem próg jest niższy. Instrukcje systemów keratynowych podają widełki, nie jedną wartość: poniżej orientacyjne zakresy stosowane w salonach; konkretne wartości różnią się między systemami.
| Stan włosów | Orientacyjna temperatura | Ryzyko przy przekroczeniu |
|---|---|---|
| Naturalne, grube, gęste | 220 do 230°C | Niskie, włos toleruje wysokie ciepło |
| Naturalne, normalnej gęstości | 210 do 225°C | Umiarkowane |
| Farbowane, bez rozjaśniania | 200 do 215°C | Wysuszenie końcówek, matowienie |
| Rozjaśnione, cienkie, porowate | 180 do 200°C | Wysokie, łamanie i „siano” |
| Wielokrotnie dekoloryzowane | 170 do 190°C lub odmowa zabiegu | Bardzo wysokie, możliwe zerwanie włosa |
Keratyny nie robimy w ciąży i przy karmieniu piersią, przy aktywnych chorobach i uszkodzeniach skóry głowy, przy znanej alergii na składniki preparatu oraz na włosach zerwanych po wielokrotnej dekoloryzacji. To standardowe przeciwwskazania podawane przez producentów systemów keratynowych i traktujemy je dosłownie. Zabieg trzeba też odłożyć, gdy włosy są w bardzo złej kondycji, nawet jeśli formalnie nic go nie wyklucza.
Pełna lista sytuacji, w których odmawiamy albo odsyłamy do lekarza:
Salon nie rozstrzyga kwestii medycznych: fryzjer ocenia stan włosów, a pytania o zdrowie kierujesz do lekarza.
Keratynowego prostowania nie wykonujemy u kobiet w ciąży ani karmiących piersią, to zasada salonu, bez wyjątków. Problem nie leży w samej keratynie, tylko w substancji wiążącej: część systemów keratynowych uwalnia aldehydy przy podgrzewaniu płytką, a prostownica pracuje przez 2 do 3 godzin tuż przy twarzy i drogach oddechowych osoby w fotelu. Ciąża i laktacja figurują jako przeciwwskazanie w zaleceniach producentów.
Co zamiast? Nanoplastię i nanobotoks wykonujemy również u kobiet w ciąży i karmiących, po konsultacji, bo preparaty nie zawierają formaldehydu ani jego pochodnych uwalnianych podczas prostowania. Nie oznacza to, że są to zabiegi wolne od wątpliwości: nie ma badań prowadzonych na kobietach w ciąży, więc decyzję omów z lekarzem prowadzącym lub położną. Jeśli lekarz odradzi, zabiegu nie wykonamy: jego zdanie jest ważniejsze niż nasza ocena włosów. Do keratynowego prostowania wracamy po zakończeniu karmienia.
Na włosach farbowanych bez rozjaśniania keratynę wykonujemy w obniżonej temperaturze, zwykle 200 do 215°C. Włosy rozjaśniane: tylko po kwalifikacji i najczęściej w zakresie 180 do 200°C; jeśli rwą się przy rozciąganiu, tego dnia ich nie prostujemy. Farbowanie planuj tuż przed zabiegiem albo około 2 tygodnie po nim, bo farba zdejmuje część powłoki keratynowej.
Keratynowe prostowanie nie niszczy zdrowych i prawidłowo zakwalifikowanych włosów. Niszczy je zbyt wysoka temperatura na osłabionym włosie, zły preparat i pominięta kwalifikacja. „Siano” po zabiegu to niemal zawsze skutek błędu: płytka ustawiona na 230°C na włosach po dekoloryzacji, za grube pasma, zbyt wiele przejść prostownicą po końcówkach albo brak diagnozy.
Jeśli włosy są już przegrzane, kolejna keratyna nie pomoże, potrzebna jest regeneracja skupiona na odbudowie wiązań i nawilżeniu, a do wygładzania wraca się po kilku tygodniach. Co dokładnie dzieje się z włosem pod płytką, jak czytać etykietę preparatu i co zrobić, gdy włosy po keratynie są sztywne albo nie są proste, opisujemy w tekście czy keratynowe prostowanie niszczy włosy.
Keratynowe prostowanie włosów w salonie WeLoveKeratin kosztuje od 400 zł przy włosach do ramion do 650+ zł przy włosach dłuższych niż do pasa. Cena zależy od długości i gęstości włosów, bo od nich zależy ilość preparatu i czas pracy, ostateczny koszt potwierdzamy na wizycie, po obejrzeniu pasm.
| Długość włosów | Cena keratynowego prostowania |
|---|---|
| Włosy do ramion | 400 zł |
| Włosy za ramiona | 450 zł |
| Włosy do łopatek | 500 zł |
| Włosy za łopatki | 550 zł |
| Włosy do pasa | 600 zł |
| Włosy dłuższe | 650+ zł |
Na co zwrócić uwagę przy cenie:
W innych salonach cena zależy od tych samych czynników: długości, gęstości i kondycji włosów oraz miasta. W mniejszych miastach ceny bywają nieco niższe niż w metropoliach, ale dostępność zabiegu i wybór systemów mogą być tam ograniczone. Najgorsze kryterium wyboru to „biorę tańszy zabieg”. Dobry zabieg powinien być dobrany do włosów, nie do promocji, a przy keratynie różnica między poprawnie i źle wykonanym zabiegiem to różnica między taflą a sianem.
Keratynowe prostowanie wygładza i dyscyplinuje włosy, zostawiając im więcej naturalnego charakteru; nanoplastia prostuje mocniej i trzyma dłużej, ale kosztem objętości. Który zabieg ma sens, zależy od włosów, nie od tego, o którym więcej się mówi.
| Kryterium | Keratynowe prostowanie | Nanoplastia |
|---|---|---|
| Główny cel | Wygładzenie i ograniczenie puszenia | Mocne prostowanie i wygładzenie |
| Efekt | Naturalny, miękki, zdyscyplinowany | Prosty, gładki, efekt tafli |
| Dla jakich włosów | Suche, matowe, wysokoporowate, delikatniejsze | Grube, puszące się, falowane, kręcone |
| Objętość | Zostaje więcej naturalnej objętości | Może mocno zmniejszyć objętość |
| Trwałość | Około 3–5 miesięcy | Około 4–8 miesięcy |
| Czas zabiegu | Zwykle 2–3 godziny | 3 do 6 godzin |
| Ciąża i karmienie | Nie wykonujemy | Wykonujemy po konsultacji |
| Cena w WeLoveKeratin | 400–650+ zł | 800–1200+ zł (sam odrost 750 zł) |
Keratyna jest rozsądniejszym wyborem, gdy włosy potrzebują dyscypliny, ale nie mocnego prostowania, i gdy są delikatniejsze. Nanoplastia: gdy chcesz wyraźnie prostych włosów i masz mocne, oporne pasma. Pełne porównanie z listą sytuacji, w których lepiej odłożyć oba zabiegi, znajdziesz w poradniku nanoplastia czy keratynowe prostowanie.
O trwałości efektu decyduje nie tylko zabieg, ale w dużej mierze to, co robisz z włosami w domu. Zasada jest jedna: bez siarczanów i alkoholi wysuszających.
Pierwsze dni po zabiegu:
Codzienna pielęgnacja na kolejne miesiące:
Pełna lista składników, których unikać, i schemat pielęgnacji dzień po dniu są w poradniku o tym, jaki szampon po keratynowym prostowaniu wybrać.
Kolejny zabieg nie wcześniej niż po 3 miesiącach, zwykle 2 do 3 razy w roku. Problemem przy częstszych zabiegach jest kumulacja ciepła na tych samych końcówkach, dlatego przy regularnej keratynie trzeba regularnie podcinać włosy. Powtarzaj zabieg, gdy włosy zaczynają się puszyć, efekt jest wyraźnie słabszy, a stylizacja znów zajmuje dużo czasu, nie „na zapas”. Przy włosach uwrażliwionych, rozjaśnianych lub łamliwych lepszą decyzją bywa najpierw regeneracja, podcięcie końcówek albo zmiana pielęgnacji.
Salon WeLoveKeratin ma w Booksy ocenę 4,95/5 z 581 opinii (stan na 2.09.2026), a keratynowe prostowanie to jeden z zabiegów, po które klientki wracają regularnie. Co chwalą? Gładkie, błyszczące włosy, które nie puszą się w deszczu, krótsze suszenie i to, że po umyciu wystarczy suszarka i szczotka zamiast codziennej walki z prostownicą. Wiele z nich porównuje efekt do tafli wody: nawilżone, wygładzone włosy mienią się zwłaszcza w świetle dziennym. Pasma są miękkie w dotyku i nie elektryzują się.
Co bywa zaskoczeniem, jeśli nikt o tym nie powiedział przed zabiegiem: włosy mają mniej objętości, w pierwszych tygodniach szybciej się przetłuszczają u nasady, a do pierwszego mycia czuć zapach preparatu. Dlatego na konsultacji mówimy o tym wprost, lepiej wiedzieć wcześniej niż dziwić się po pierwszym myciu.
A negatywne opinie z internetu typu „keratyna zniszczyła mi włosy”? Za większością stoi przegrzanie: za gorąca płytka na włosach rozjaśnianych, za grube pasma, brak diagnozy. To nie jest cecha zabiegu, tylko błąd wykonania, i właśnie dlatego kwalifikacja przed keratyną jest u nas obowiązkowa, a nie opcjonalna.
Zabieg wykonujemy w salonie przy ul. Żelaznej 67/28L w Warszawie (Wola): pon.–pt. 10:00–20:00, sob.–nd. 10:00–19:00. Każdą wizytę poprzedza bezpłatna konsultacja: sprawdzamy porowatość, elastyczność, historię koloryzacji i stan skóry głowy, ustalamy temperaturę i to, czy w ogóle robimy keratynę, czy lepiej zacząć od regeneracji albo wybrać nanoplastię.
Pracujemy na profesjonalnych preparatach Vanité, które sprzedajemy też w naszym sklepie, więc pielęgnację domową dobierasz z tej samej linii, na której wykonano zabieg. Przy salonie działa akademia szkoleniowa: keratynowego prostowania uczymy fryzjerów, więc technikę, dobór temperatury i skład preparatów znamy od strony, której klientka zwykle nie widzi.
Termin zarezerwujesz przez Booksy albo telefonicznie pod numerem +48 530 986 000. Szczegóły dotyczące wizyty w Warszawie, dojazdu i aktualnych cen zebraliśmy na stronie keratynowe prostowanie włosów w Warszawie.
Najczęstsze minusy to utrata objętości przy cienkich włosach, szybsze przetłuszczanie w pierwszych tygodniach, zapach preparatu do pierwszego mycia i konieczność zmiany pielęgnacji na kosmetyki bez siarczanów. Efekt jest też nietrwały, po 3–5 miesiącach powłoka schodzi. Przesuszenie i „siano” to skutek błędu zabiegowego, nie samej keratyny.
Najczęściej około 3–5 miesięcy. Na włosach wysokoporowatych, przy codziennym myciu i szamponach z siarczanami efekt bywa krótszy, nawet kilkutygodniowy; na grubych, naturalnych włosach przy łagodnej pielęgnacji trwa dłużej. Efekt schodzi stopniowo, nie z dnia na dzień.
Krócej niż przy myciu 2–3 razy w tygodniu, bo każde mycie zdejmuje część powłoki keratynowej. Jeśli musisz myć włosy codziennie, wybierz łagodny szampon bez siarczanów i myj samą nasadę, to realnie wydłuża efekt.
W WeLoveKeratin keratynowe prostowanie kosztuje od 400 zł (włosy do ramion) do 650+ zł (włosy dłuższe niż do pasa); włosy do łopatek to 500 zł, do pasa: 600 zł. Aktualnie obowiązuje promocja 400 zł niezależnie od długości, a voucher kupiony online daje dodatkowo 5% zniżki.
Zależy od długości, gęstości i kondycji włosów oraz miasta, w mniejszych miejscowościach ceny bywają niższe niż w metropoliach. Ostateczny koszt fryzjer potwierdza po obejrzeniu włosów. Nie wybieraj salonu po najniższej cenie: przy keratynie za wynik odpowiada dobór temperatury i preparatu, a nie sam produkt.
W ciąży i przy karmieniu piersią, przy aktywnych chorobach i uszkodzeniach skóry głowy, przy alergii na składniki preparatu oraz na włosach zerwanych po wielokrotnej dekoloryzacji. Zabieg trzeba odłożyć także wtedy, gdy włosy są świeżo po agresywnym rozjaśnianiu, kruche lub „gumowe” po zmoczeniu: najpierw regeneracja.
Nie. Dlatego nie wykonujemy keratynowego prostowania u kobiet w ciąży ani karmiących piersią. Część systemów keratynowych uwalnia aldehydy przy podgrzewaniu, a zabieg trwa 2–3 godziny tuż przy drogach oddechowych. W tym okresie zostaje nanoplastia lub nanobotoks, po konsultacji w salonie i po rozmowie z lekarzem prowadzącym.
Zwykle 2 do 3 godzin, przy gęstych włosach do pasa dłużej, nawet około 4 godzin. Najwięcej czasu zajmuje prostowanie cienkimi pasmami: etap, którego nie da się przyspieszyć bez szkody dla włosów. Usługa ekspresowa z dwiema stylistkami skraca wizytę, ale jest droższa.
Zabieg keratynowy to inna nazwa keratynowego prostowania włosów: preparat z keratyną hydrolizowaną i substancją wiążącą nakłada się na umyte, podsuszone włosy, a następnie utrwala prostownicą. Powłoka wygładza i uszczelnia włos na kilka miesięcy, ale nie odbudowuje go trwale.
Nie, jeśli włosy zostały prawidłowo zakwalifikowane, a temperatura dobrana do ich stanu. Niszczy je przegrzanie: płytka na 230°C na włosach po dekoloryzacji, za grube pasma i brak diagnozy. Regularna keratyna 2–3 razy w roku, w odstępach co najmniej 3 miesięcy, nie jest problemem, jeśli końcówki są regularnie podcinane.
Rozluźni skręt i wygładzi włosy, ale nie zawsze da idealnie prosty efekt, przy mocnym skręcie pasma mogą nadal lekko falować. Jeśli zależy Ci na wyraźnie prostych włosach, rozważ nanoplastię, która mocniej redukuje skręt i objętość.
Można, ale tylko po kwalifikacji i w obniżonej temperaturze, zwykle 180 do 200°C. Włosy po wielokrotnej dekoloryzacji, które rwą się przy rozciąganiu, nie powinny być prostowane tego dnia, lepszym wyborem jest wtedy najpierw regeneracja albo nanoplastia.
Tak, ale zwykle po około 2 tygodniach od zabiegu albo tuż przed nim, bo farba zdejmuje część powłoki keratynowej. Rozjaśnianie krótko po zabiegu skraca efekt i przesusza włosy, termin ustal z fryzjerem.
Odradzamy. O wyniku decyduje diagnoza włosów, dobór temperatury do ich stanu i technika prostowania cienkimi pasmami, bez tego łatwo przegrzać włosy, a przegrzania nie naprawi kolejny preparat. Źle wykonane keratynowe prostowanie kończy się sianem, które trzeba potem miesiącami regenerować.
Nie trzeba nic robić w domu, mycie oczyszczające wykonujemy w salonie. Jeśli planujesz koloryzację, zrób ją tuż przed zabiegiem lub odczekaj około 2 tygodnie po nim. Na konsultację przyjdź z informacją o historii rozjaśniania i zabiegów chemicznych, bo od tego zależy dobór temperatury.